Maraton Ghibli 1: Laputa – podniebny zamek

Dobra, pora trochę na nowo rozruszać tego bloga. Witam serdecznie w nowej serii wpisów, w której robię sobie maraton i opisuję swoje wrażenia z seansów dzieł prawdopodobnie najlepszego japońskiego studia animacji, a może najlepszego nawet i na świecie. Mowa mianowicie o filmach słynnego studia Ghibli, założonego przez Hayao Miyazakiego w 1985 r. Inspiracją dla nadrobienia …

Czytaj dalej Maraton Ghibli 1: Laputa – podniebny zamek

Fantastyczna animacja – Cowboy Bebop

Dziś bardzo, bardzo zaległa recenzja, która wisi nade mną od kilku miesięcy. Do rzeczy, nie jestem wielkim znawcą japońskiej animacji, ale wiem że są takie serie, które można znaleźć na większości list najlepszych anime. Szczerze mówiąc nadrabianie tego idzie mi dość powoli, ale zmierzyłem się z jedną z legend. Ten tytuł może wam świtać w …

Czytaj dalej Fantastyczna animacja – Cowboy Bebop

(Niezbyt)Fantastyczna animacja – Strange Magic

Niedawno w telewizji puszczono animowany film, którego dotąd nie widziałem, więc postanowiłem obejrzeć go i przy okazji poszukałem o nim informacji. Byłem zaskoczony tym czego się dowiedziałem. Strange Magic (pl. Dziwna Magia, albo To Magia! wg. stacji telewizyjnej) z 2015 roku zostało wyprodukowane przez Lucasfilm (który już należał wtedy do Disneya) i rzekomo jest inspirowane …

Czytaj dalej (Niezbyt)Fantastyczna animacja – Strange Magic

Disneyowski maraton 25 – Miecz w kamieniu

A oto i Miecz w kamieniu (ang. The Sword in the Stone) z 1963 roku, czyli kolejny film Disneya w baśniowych klimatach nawiązujący do postaci króla Artura, ale bazujący nie na średniowiecznych legendach, a na książce dla dzieci pod tym samym tytułem z 1938, która już bazuje na legendach, ale dość luźno. Trochę zagmatwane, wiem, …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 25 – Miecz w kamieniu

Disneyowski maraton 24 – 101 Dalmatyńczyków II: Londyńska Przygoda

Cóż, udało mi się całkiem szybko obejrzeć drugą część Dalmatyńczyków z 2003. Wydaje mi się, że dotąd widziałem ten film tylko raz, więc nie wiążę z nim wielu ciepłych wspomnień, a raczej czułem się jak świeży widz. W każdym razie jest to ten typ disnejowskiej kontynuacji, gdzie mamy ciąg dalszy oryginału. Fabuła Akcja filmu dzieje …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 24 – 101 Dalmatyńczyków II: Londyńska Przygoda