(Niezbyt)Fantastyczny film – Dracula: Historia nieznana

Nie będę się nad tym filmem rozpisywał bo naprawdę mi się nie podobał. Więc tak, Dracula: Historia nieznana (ang. Dracula Untold) to film fantasy z 2014 roku w reżyserii Garego Shore’a. Przy pierwszych zapowiedział zdawało się, że będzie oparty o historię prawdziwego Włada Palownika zwanego Draculą, hospodara wołoskiego, a nie tego kulturowego hrabi Draculi, którego zapoczątkowała książka Brama Stokera. Pierwszy zwiastun jednak mocno ostudził mój zapał ukazując typowo amerykański film fantasy tylko posypany garścią rzeczywistej historii. Z tego powodu nie zaprzątałem nim sobie głowy i dopiero teraz przyjrzałem się Draculi, bo akurat trafił się w telewizji.

Źródło plakatu: filmweb

Tak więc Vlad Palownik (grany tak ok przez Luke’a Evansa), niegdyś zakładnik na dworze tureckiego sułtana, jest księciem Transylwanii (Chociaż powinna to być Wołoszczyzna, ale cóż, Amerykanie i ich podejście do europejskiej historii) i opłaca Turkom haracz w zamian za spokój. Jednakże, gdy sułtan Mehmed II (niezbyt przekonujący Dominic Cooper) żąda od niego wydania 1000 chłopców wraz z książęcym synem, Vlad, za sprawą żony Mireny (Sarah Gadon), odmawia, zabijając wysłanników sułtana tym samym wywołując wojnę. W obliczu olbrzymiej przewagi wroga książę decyduje się poprosić o pomoc potwora mieszkającego na nawiedzonej górze. Tym potworem jest starożytny wampir (świetny w swej roli Charles Dance), który użycza Vladowi swojej mocy i przedstawia zasady: Jeśli przez trzy dni książę nie podda się łaknieniu ludzkiej krwi, stanie się znowu człowiekiem, jeśli tego nie zrobi, pozostanie na zawsze przeklętym krwiopijcą. Książę wyrusza wykorzystać wampirze zdolności do ocalenia swego państwa i rodziny.

Po pierwsze, historia prawdziwego Palownika jest wystarczająco burzliwa by zdolnemu scenarzyście wystarczyła na filmową fabułę bez fantastycznych elementów. Tymczasem w Draculi: Historia nieznana użyto zaledwie kilku szczegółów, a i tak w mocno popkulturowo przetworzonej formie. Po drugie, to nie jest dobra historia. Jest tu wiele nielogiczności, dziur fabularnych, zdarzeń bez wyjaśnień, kiepskich scen i dialogów, przez co zamiast się bawić, wzdychałem nad tym, że nawet jako film fantasy to mogłoby być lepiej. Bohaterów praktycznie nie polubiłem, łotrów (Przy czym Turków grają aktorzy nawet nie wyglądający na mieszkańców Bliskiego Wschodu) nie znienawidziłem i tylko Charles Dance podobał mi się w jego roli wampira, a on pojawia się ledwie na chwilę. Wizualnie wypada nieźle, oczywiście jako film fantasy. Stroje, scenografia w postaci gotyckich zamków i wojskowych obozów, czy wampirze moce, które bohater nabywa wyglądają całkiem zacnie. Nie mogę tego samego powiedzieć o scenach akcji z użyciem tych mocy, bo jest w nich ciemno, a ujęcia kamery zmieniają się tak szybko, że ni w cholerę nic nie widać. Finałowy pojedynek z sułtanem choć zaczyna się kreatywnym ruchem łotra też rozczarowuje.

Chociaż wizualnie Dracula: Historia nieznana wygląda jak typowy średniobudżetowy, amerykański film fantasy, czyli nieźle, to kładzie się słabą fabułą i postaciami. Do tego dochodzi mój osobisty zawód, że to mimo wszystko kolejny film fantastyczny o Draculi-wampirze. Wciąż będę miał nadzieję na film o prawdziwym Władzie Palowniku, który pomimo swego okrucieństwa był zdolnym wodzem i długi czas prał  Turków Osmańskich przy wielkiej dysproporcji sił.

Ocena końcowa 4/10

Reklamy

6 uwag do wpisu “(Niezbyt)Fantastyczny film – Dracula: Historia nieznana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s