Nie tylko fantastyka 4 – Serialowy Rzym

Nie będę ukrywał, że dzisiejszy wpis to pokłosie lektury książki S.P.Q.R., o której pisałem wcześniej. Po prostu po przebrnięciu przez wszystkie strony nadal czułem chęć dłuższego obcowania ze starożytnym Rzymem i po dłuższym rozważaniu padło na serial zatytułowany po prostu Rzym. Przy wyborze zaważyła jego wysoka ocena w Internecie oraz niezbyt imponująca długość, raptem 22 odcinki. Bodajże będzie to moja pierwsze recenzja serialu aktorskiego i nie zakładam, że będzie to częsty składnik repertuaru bloga. Rzadko oglądam seriale.

PS: Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu filmweb.

Rzym, nakręcony dla stacji HBO, składa się z dwóch sezonów. Pierwszy, emitowany w 2005 roku opowiada o Rzymie u kresu republiki. Gajusz Juliusz Cezar właśnie zakończył podbój Galii i planuje sięgnąć po więcej władzy w Wiecznym Mieście. Potęga Cezara nie podoba się senatowi oraz jego przyjacielowi, Pompejuszowi Wielkiemu, który również jest potężnym Rzymianinem. Dochodzi do politycznych przepychanek o władzę, a później wojny domowej. Drugi sezon, wyemitowany w 2007 roku rozpoczyna się od śmierci Cezara w idy marcowe i opowiada o walce Antoniusza i Oktawiana ze zwolennikami republiki, drodze tego drugiego do władzy absolutnej oraz konflikcie obu wodzów. Wątki historyczne ciągle przewijają się w tle, ale serial odnosi się też do obyczajowości wysokich sfer oraz prawdziwych ludzi, luki zaś wypełniane są wątkami fikcyjnymi, ale świetnie poprowadzonym oraz wpasowującymi w starożytny klimat produkcji. Jednakowoż wielkie, historyczne persony to nie są jedyni bohaterowie Rzymi. Bardzo ważnymi postaciami są Lucjusz Worenus i Tytus Pullo, dwójka fikcyjnych legionistów, choć ich imiona zostały zaczerpnięte z pamiętników Cezara. W zasadzie jakieś pół serialu jest o nich. Przez ich pryzmat poznajemy Rzymian z niższych warstw społecznych oraz ich problemy, co jest równie ciekawe po polityczne spiski.

Fabuła serialu jest po prostu wciągająca. Zarówno polityczne spiski i rozpustność wyższych sfer Rzymu, jak i problemy ludu oraz weteranów legionów kończących służbę wojskową. Pełno tu świetnych kreacji aktorskich. Stoicki, ale groźny w gniewie Lucjusz Worenus (grany przez Kevina McKidda) i optymistyczny oraz nieokrzesany Tytus Pullo (w tej roli Ray Stevenson) po prostu kradną show. To świetnie napisane i zagrane postaci, doskonały duet, który polubiłem, pomimo tego, że nie są bez skazy, ale dzięki temu da się uwierzyć, że to ludzie z tej epoki. Cezar Ciarana Hindsa to moim skromnym zdaniem jeden z najlepiej odegranych Cezarów w historii filmu. Wyglądem oraz zachowaniem to po prostu wykapany pełen ambicji wódz. Inni też spisali się znakomicie. Warto jeszcze wspomnieć o starających się zachować republikę Cyceronie (David Bamber), czy Pompejuszu (Kenneth Cranham), aroganckim Marku Antoniuszu (James Purefoy), matce Oktawiana Atii (Polly Walker), czy inteligentnym niewolniku Cezara, Posce (Nicholas Woodson). Z ważnych w serialu postaci chyba tylko Kleopatra mi się nie podobała. Kreacja Lyndsey Marshal nie dość, że wydawała mi się nie oddawać opisów Kleopatry jako najpiękniejszej swojej czasów, to jeszcze była irytująca. Co ciekawe, wszystkie postacie, historyczne i fikcyjne wydawały się być mi bardzo akuratne do tego co czytałem w książce. Oczywiście historia serialu nie jest stuprocentowo zgodna z tą prawdziwą, ale to nie przeszkadza. Jak już pisałem, wątki fikcyjne są znakomicie wpasowane w historyczne, a drobne odstępstwa można przełknąć.

Serial pod względem estetycznym wygląda wprost fenomenalnie. Pokuszono się o spory rozmach. Dosłownie wszystko: scenografie, stroje, zachowanie ludzi i wszelkie szczegóły tła pozwalają nam się poczuć jak w starożytnym Rzymie. Wszystko to bardzo pasuje do tego wyglądu republikańskiego Rzymu o jakim czytałem w książce. Twórcy serialu nie zapomnieli, że Wieczne Miasto w tym okresie był plątaniną ciasnych, zatłoczonych i brudnych uliczek, gdzie bieda oraz bogactwo kontrastowały ze sobą na co dzień, a o śmierć było łatwo. Wszystko po prostu wygląda tak jak trzeba. Widać, że w serial włożono nie małe pieniądze. Muzyka też stara się wpasować w klimat, ale poza motywem z intra każdego odcinku, nie pamiętam innych utworów. Wydaje mi się, że kwestie muzyczne nie są wyeksponowane ponad wizualna oraz fabułę.

Niestety właśnie przez wysokie koszta serial jest taki krótki, wręcz za krótki. Czułem niedosyt po ostatnim, niezbyt moim zdaniem udanym na tle reszty odcinku. A planowano, by serial liczył sobie aż 5 sezonów. Z tego co przeczytałem, drugi pierwotnie miał skupiać się na samej wojnie z republikanami pod wodzą Brutusa, kolejne dwa w całości poświęcone konfliktowi między Oktawianem, a Antoniuszem, zaś piąty sięgać aż do czasów Jezusa. HBO jednak przeraziła kosztowność całego przedsięwzięcia i skrócono serial, kompresując większość wątków do drugiego sezonu. Widać jak bardzo wtedy fabuła przyspiesza. Byłem zachwycony serialem, więc aż mi szkoda, że do tego doszło.

Bardzo polecam Rzym, nie tylko fanom historii oraz starożytnego Rzymu. Miłośnicy spisków, polityki, romansów, czy dawnej obyczajowości również znajdą tu sporo dla siebie. Bardzo mało tu scen akcji, choć brutalnych nie brakuje, a wszystko skupia się raczej na rozmowach oraz relacjach między postaciami. Wszystko jest powiązane, wątki wyższych sfer zazębiają się z wątkami Worenusa i Pulla, co też jest plusem. Także, pełno tu świetnie zagranych, zapadających w pamięć ról. Dla mnie to serial 8/10, bowiem mimo wszystko czasami brakowało mi jakiejś szybszej akcji przez co ziewnęło mi się parę razy, ale to tak na marginesie.

Reklamy

8 uwag do wpisu “Nie tylko fantastyka 4 – Serialowy Rzym

  1. alternative_bird

    Oj kiedyś to bardzo interesowałem się starożytnością. Teraz co prawda ta fascynacja trochę się ostudziła. Nie wiem, czy byłbym zainteresowany. Obrałem zupełnie inną tematykę.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s