Fantastyczna gra – Hellblade: Senua’s Sacrifice

Pierwotnie recenzja ta miała pojawić się już w lipcu, ale okres letni niezbyt sprzyjał moim chęciom do pisania. W lipcu pojawił się u mnie nowy komputer, a więc możliwość zmierzenia się z nowszymi niż wcześniej grami wideo, które swoimi wymaganiami krztusiły mój poprzedni sprzęt. Pragnąłem jakoś wypróbować nowe możliwości  i na pierwszy ogień wybrałem produkcję, …

Czytaj dalej Fantastyczna gra – Hellblade: Senua’s Sacrifice

Reklamy

Podsumowanie lipcowego Camp Nanowrimo

Dziś wciąż nie będzie żadnej recenzji, ani tekstu literackiego mojego autorstwa. Za to będzie małe podsumowanie mojej pisaniny na lipcowym Camp NaNoWriMo. Gwoli wyjaśnienia: jest to poboczna inicjatywa National Novel Writing Month (czyli NaNoWriMo), która ma miejsce w kwietniu i w lipcu. Tak jak w listopadzie, ma się miesiąc na pisanie, ale w przeciwieństwie do …

Czytaj dalej Podsumowanie lipcowego Camp Nanowrimo

Nie tylko fantastyka – Czarnobyl (Serial HBO)

HBO w tym roku zrobiło dwie duże rzeczy: - Po pierwsze, wkurzyło ludzi beznadziejnym, ostatnim sezonem serialu Gra o Tron (o czym jeszcze napiszę w innym wpisie); - Po drugie, zupełnie znienacka zachwyciło wszystkich miniserialem historycznym o jednej z najgroźniejszych katastrof przemysłowych w dziejach ludzkości. Dziś o tym drugim: Wspomniany miniserial nosi wielce mówiący tytuł …

Czytaj dalej Nie tylko fantastyka – Czarnobyl (Serial HBO)

Fantastyczny Film – Pokemon: Detektyw Pikachu

Rzadko chodzę do kina. Wręcz mogę powiedzieć, że bardzo rzadko. Minęło kilka lat odkąd ostatni raz wybrałem się do takiego przybytku. Po prostu nie przepadam za takim oglądaniem filmów. Wolę poczekać i oglądać w zaciszu własnego domostwa, gdzie mam kontrolę. Jednakże, gdy dowiedziałem, że powstaje aktorski film z kieszonkowymi stworkami, stwierdziłem, że jak raz przejdę …

Czytaj dalej Fantastyczny Film – Pokemon: Detektyw Pikachu

Pyrkon 2019 – Dzień trzeci

I pora na wspominki z ostatniego, jak zwykle dla mnie nieco smutnego dnia Pyrkonu: W dniu trzecim nasza dwójka wstała nieco wcześniej, a ranek był dość jasny. Kumpela musiała oczywiście zebrać swoje rzeczy, by nie musieć wracać do mnie (Nie mieszkam szczególnie blisko MTP). Po śniadaniu wyruszyliśmy, by jeszcze mogła zajść do sklepu. Po drodze …

Czytaj dalej Pyrkon 2019 – Dzień trzeci