(Niezbyt)Fantastyczna animacja – Strange Magic

Niedawno w telewizji puszczono animowany film, którego dotąd nie widziałem, więc postanowiłem obejrzeć go i przy okazji poszukałem o nim informacji. Byłem zaskoczony tym czego się dowiedziałem. Strange Magic (pl. Dziwna Magia, albo To Magia! wg. stacji telewizyjnej) z 2015 roku zostało wyprodukowane przez Lucasfilm (który już należał wtedy do Disneya) i rzekomo jest inspirowane …

Czytaj dalej (Niezbyt)Fantastyczna animacja – Strange Magic

Reklamy

Disneyowski maraton 25 – Miecz w kamieniu

A oto i Miecz w kamieniu (ang. The Sword in the Stone) z 1963 roku, czyli kolejny film Disneya w baśniowych klimatach nawiązujący do postaci króla Artura, ale bazujący nie na średniowiecznych legendach, a na książce dla dzieci pod tym samym tytułem z 1938, która już bazuje na legendach, ale dość luźno. Trochę zagmatwane, wiem, …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 25 – Miecz w kamieniu

Disneyowski maraton 24 – 101 Dalmatyńczyków II: Londyńska Przygoda

Cóż, udało mi się całkiem szybko obejrzeć drugą część Dalmatyńczyków z 2003. Wydaje mi się, że dotąd widziałem ten film tylko raz, więc nie wiążę z nim wielu ciepłych wspomnień, a raczej czułem się jak świeży widz. W każdym razie jest to ten typ disnejowskiej kontynuacji, gdzie mamy ciąg dalszy oryginału. Fabuła Akcja filmu dzieje …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 24 – 101 Dalmatyńczyków II: Londyńska Przygoda

Disneyowski maraton 23 – 101 Dalmatyńczyków

Po bardzo, bardzo długiej przerwie w tej materii postanowiłem wreszcie trochę wrócić do mojego przerwanego maratonu klasycznej animacji od studia Disneya. Chociaż uprzednio obejrzałem już 22 filmy, to wciąż jeszcze daleko do końca. Więc jadę z tym dalej, tym razem dużo kropek: Bazujące na książce dla dzieci o tym samym tytule 101 Dalmatyńczyków trafiło do …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 23 – 101 Dalmatyńczyków

Fantastyczna książka – Ostatni jednorożec

Jakiś czas temu zrecenzowałem animowany film Ostatni jednorożec. Pisałem wtedy, iż zrobiłem to z powodu nowego polskiego wydania książki o takim samym tytule, która, jak się dla mnie okazało, była pierwowzorem. Z lekkim wstydem przyznaję, że zacząłem ją czytać na tygodnie przed Nowym Rokiem, a skończyłem dopiero w zeszły weekend, ale wkrótce wam wyjaśnię możliwy …

Czytaj dalej Fantastyczna książka – Ostatni jednorożec