Disneyowski maraton 17 – Alicja w Krainie Czarów

Znowu zrobiłem sobie trochę przerwy od tego maratonu, ale też znowu trochę do niego wracam, bo koniecznie chcę sobie odświeżyć całe portfolio Disneya. Z tej okazji dziś opiszę ten film: Disneyowską Alicję w Krainie Czarów z 1951 roku znam co prawda nie od dziś, ale raczej nie był to często oglądany przeze mnie film wytwórni. …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 17 – Alicja w Krainie Czarów

Reklamy

Adnotacja do wpisu o Dragon Ball – Filmy

Taki jeszcze dodatek, by domknąć temat oryginalnej serii anime. Napiszę bardzo pokrótce o filmach, których się doczekał Dragon Ball. Były ich cztery, z czego trzy wydane jeszcze w czasach emisji serialu. Generalnie mogę o nich powiedzieć, że wykorzystują momenty i postaci z serialu, czasem dając im inne role, ale fabuły generalnie są nowe, niezwiązane z …

Czytaj dalej Adnotacja do wpisu o Dragon Ball – Filmy

Rzut Okiem 20 – Kultowe Smocze Kule

Tym razem coś nowego w skali mojego bloga, opinia o anime i to nie byle jakim. Dragon Ball to obok Pokemonów prawdopodobnie najpowszechniej znane w Polsce dzieło japońskich animatorów. Kiedy we wczesnych latach dwutysięcznych „DB” było emitowane przez nieistniający już od dawna RTL7 oglądała go chyba zdecydowana większość ówczesnych dzieciaków, nie wyłączając mnie. Od obejrzenia …

Czytaj dalej Rzut Okiem 20 – Kultowe Smocze Kule

Rzut okiem 19 – Husyci i Wieża błaznów

Muszę przyznać, że jeśli idzie o topowych polskich fantastów to nieprzesadnie wiele tego czytałem. Wstyd przyznać, że nawet osobnika mogącego uchodzić za króla fantasy w Polsce znam wyrywkowo. Mówię oczywiście o Andrzeju Sapkowskim. Jednak jestem w trakcie nadrabiania części zaległości w tej materii, a dowodem na to jest tenże wpis. Tak więc w moje ręce …

Czytaj dalej Rzut okiem 19 – Husyci i Wieża błaznów

Rzut okiem 18 – Gra tak piękna, że zapiera dech

Chociaż to wciąż przedmiot dyskusji, czy gry wideo można traktować jako formę sztuki, czasem można natknąć się na produkcje dające niezaprzeczalnie dowody, że jednak tak. Dziś chciałbym opisać wam produkcję, którą za taki dowód uważam. Wpis będzie o Ori and the Blind Forest. Jak zawsze zacznę od fabuły omawianej pozycji. Historia przedstawiona w grze jest …

Czytaj dalej Rzut okiem 18 – Gra tak piękna, że zapiera dech

Jęki w zaułku, cz. 3

I tym razem będzie ostatni fragment tegoż opowiadania. Na dźwięk swego imienia, Archibald spojrzał na przełożonego pełnym pogardy spojrzeniem, zupełnie jakby patrzył na pluskwę, albo inne robactwo. Odwrócił wzrok w samą porę, by dostrzec atakującego z doskoku jaszczura. Z niesamowitą wręcz zwinnością blondyn uniknął ciosu potężnych pazurów, które mogłyby wybebeszyć człowieka. Potwór atakował jak to …

Czytaj dalej Jęki w zaułku, cz. 3

Disneyowski maraton 16 – Kopciuszek 3: Co by było gdyby…

Przy Kopciuszki ludzie z Disneya tak się rozpędzili, że zrobili nie jedną, ale aż dwie kontynuacje na rynek domowy. Pierwszą z nich już obejrzałem, teraz pora na Kopciuszka z numerkiem trzy: Sequel z 2002 roku okazał się ładnym, ale koszmarnym fabularnie tworem, którego nie poleciłbym nikomu. Tymczasem drugi sequel z 2007 roku, sprawia o niebo …

Czytaj dalej Disneyowski maraton 16 – Kopciuszek 3: Co by było gdyby…